Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
27 postów 841 komentarzy

Andron Blog

Andron - "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli" (J 8,32). Żyję pod okupacją politycznych bandytów. Nie jestem tolerancyjny - zło piętnuję i nazywam po imieniu. Zwolennik demokracji bezpośredniej pozwalającej na anulowanie każdej ustawy w referendum.

Czas zejść na same dno i się odbić!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Narodowi brakuje bodźca. Dlatego prawdopodobnie zagłosuję w nowych wyborach 2011 na szuję i politycznego bandytę. A takich zwykle nie brakuje. To właśnie on przyczyni się, i wręcz wymusi na narodzie, powstanie nowej organizacji państwa polskiego.

Wygrana "prawego i sprawiedliwego" PIS-u niczego nie zmieni w sprawach zasadniczych, co najwyżej ludzie otrzymają trochę ochłapów, aby poprawili sobie byt. Czyli tak jak pisałem w poprzednim artykule Polskę podłączy się pod kroplówkę, aby później znów było z czego rabować. A to oznacza stałe pływanie Polski nad dnem szamba, raz wyżej raz niżej, stosownie do wyniku wyborów.

Dlatego potrzebna jest prawdziwa szuja i polityczny bandyta najwyższego sortu, który nie będzie miał większych zahamowań i w końcu odpowiednio dołoży ludziom, czyli nam wszystkim. Dołoży podatkami - VAT 25%, dołoży podatkami CIT od firm tak jak w UE, np. 30%, dołoży wzrostem cen benzyny do 10zł/l, cenami chleba 10 zł/kg. Koniecznie powinien podnieść ceny energii, wody, gazu, najlepiej o 50% rocznie, przy zamrożonych wynagrodzeniach.

Tylko wtedy jest realna szansa, że rzeczywiste zmiany nastąpią.

A zmiany nastąpią jak naród zrozumie i poczuje na własnej skórze co jest grane. Wtedy może zacznie się przewrót i całkowite zburzenie tego przestępczego i antyludzkiego dziadostwa, które formalnie obowiązuje po 1989r. Społeczeństwo musi zejść w końcu na dno tego szamba, aby się od tego dna odbić i stworzyć coś dobrego. Inaczej stale będziemy balansować nad dnem, tak jak obecnie, raz wyżej raz niżej. I nigdy, w wymiarze zasadniczym, nic się nie zmieni!

Proponuję wziąć przykład z Islandczyków, którzy schodząc na same dno, odbili się od niego i wzięli sprawy w swoje obywatelskie ręce, pisząc konstytucję od nowa i opierając ją na demokracji bezpośredniej. Pogonili zarówno polityków jak i złodziejskich bankierów odrzucając zadłużenie państwa jako nie swoje, bo zaciągnięte przez nierządników.

KOMENTARZE

  • @Andron
    Możesz napisać więcej o Islandii?
  • Styropianowce są złem.
    To nędzne aktorzyny które z pieniądze odegrały swoje role opozycjonistów internowanych i walczących o nasze dobro z czerwoną zarazą XX wieku.

    Te aktorzyny sprawują teraz władzę i zaczynają robić to, z czym na niby walczyli.

    Czas szykować cele.
  • @Rebeliantka
    Tu jest po angielsku: http://www.thjodfundur2010.is/ Translatory googlowe wystarczą.
    Więcej też http://www.demokracjabezposrednia.pl/node/1021
  • @Andron
    Dziękuję
  • @ Andron
    Trafiasz prawie w dziesiątkę.
    Pozdrawiam
  • @Andron: Proszę nie pleść andronów
    Proszę nie pleść andronów, p. Andron. Chleb w Warszwie już 10 PLN za kilogram. Chleb chlebowy, znaczy chleb bez ulepszaczy w rodzaju trociny, soja itp. wypełniacze, chleb bez rozwalających układ odpornościowy przedłużaczy trwałości (głównie śr. pleśnio- i grzbobójczych). Oczywiście chleb chlebopodobny jest tańszy. Wszystko zależy od piekarni i miejsca sprzedaży. Nowobogackich lemingów cena ta nie wzrusza, a lud prosty przerzuca się na kartofle i kasze. Produkcja chleba spada. Bo się nie opłaca.

    Popyt maleje, koszty produkcji rosną. Mniejsza produkcja, większy udział kosztów stych - efekt skali zanika. Takie perpetum mobile "inaczej". A jak plotka niesie, opłacalny zaczął być import z Dojcz Landów, chleba zamrożonego, właśnie tego nasyconego fungicydami (chyba tak to się nazywa), tych różnych "szuler sztatów", by po rozmrożeniu nie zzieleniał, który po przepakowaniu, by wyglądało na produkcję "miejscową", zasila półki super-, hiper, megamarketów, stacji bezynowych i zwykłych sklepów.
    Ale to plotka, głowy nie dam, że prawdziwa.

    Czy zatem cena 10 złotych polskich będzie w stanie wzruszyć mózgowe zwoje, wątpię. Może dopiero gdy będzie WSZYSTKO PO 10 TOJRO, to coś się zmieni. Do tego czasu będą kwiczeć, dociskać pasa do krzyża, i dziękować Opatrzności, że nie jest jeszcze tak źle. Bo przecież zawsze może być gorzej.
  • czy w Islandii
    czy w Islandii są lemingi ?

    (oczywiście te gryzonie mogą nawet być, klimat dla nich w sam raz, chodzi o "lemingi".)
  • @esem
    Tak ,a najlepiej bylo w PRL-u - mielismy przynajmniej pieniadze, co tam towary. Potem sie wycwanili - wolali o przedplaty, a towaru dalej nie bylo. Na pralke wplacilam calosc 13.500, a po roku czekania musialam doplacic 50.000,-
    To byly czasy.
  • demokracja bezpośrednia nie sprawdzi się sie w Polsce
    ogromna rzesza ludzi identyfikuje się się z tzw mainstream. Ich poglądy są kształtowane przez media typu tvn, gazetę wyborczą.

    Nie mają swojego zdania, tylko bezmyślnie powtarzają to co usłyszeli w telewizji. Niestety przekłada się to również na wybory przy urnie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY