Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
27 postów 843 komentarze

Andron Blog

Andron - "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli" (J 8,32). Żyję pod okupacją politycznych bandytów. Nie jestem tolerancyjny - zło piętnuję i nazywam po imieniu. Zwolennik demokracji bezpośredniej pozwalającej na anulowanie każdej ustawy w referendum.

Policjanci czy naćpani gestapowcy?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Policjant łamiący prawo i katujący ludzi nie jest żadnym policjantem, ale gestapowcem.

Każdy Policjant, który łamał prawo podczas ostatnich wydarzeń obchodów Święta Niepodległości, złamał ślubowanie Policjanta, nawet jeśli wykonywał rozkazy przełożonych, musi zostać dotkliwie i bezwzględnie ukarany. Nie ma litości dla Policyjnych bandytów łamiących prawo, którzy katują manifestantów, strzelają do tłumu, gdzie również są dzieci, czy kobiety w ciąży.

Nie ma mowy o tłumaczeniu „Policjanta” a właściwie gestapowca, który łamie prawo, że wykonywał rozkazy. Rozkazów niezgodnych z prawem ma prawo i obowiązek nie wykonywać, a na pewno poprosić o taki rozkaz na piśmie.

Każdy odpowiedzialny za katowanie ludzi, za działania niezgodne z prawem, za bicie dzieci, za prowokacje, za kłamstwa, czy to bezpośrednio czy pośrednio, musi zostać wyrzucony z Policji i uznany za szkodnika Polski, włącznie z odebraniem praw emerytalnych za okres służby.

Katom Polaków nie można wypłacać emerytur czy pensji. Wynagrodzenie za służbę powinno zostać zwrócone, bo nie wykonywali oni pracy Policjanta, ale gestapowca, niezgodnie z prawem. Warto też przeprowadzać konfiskowanie majątków dla szczególnie odpowiedzialnych za systemowe niszczenie kraju, za działanie na jego szkodę, za działanie jak zdrajca.

Jednocześnie dziękuję tym Policjantom, którzy opierali się wykonywaniu poleceń przełożonych obliczonych na łamanie prawa. Wiem, że tacy byli, choćby Policjanci którzy nie strzelali do tłumu, ale w szosę.

Napiszcie anonimowo, co wam mówiono, co kazano, itp. Czego wy sie boicie? Nie rozumiecie, że jak zmieni się wladza to właśnie was ujawnią z danych w kartotekach - na pewno jest ewidencja, kto brał udział w pacyfikacji. Kolegów wtedy nie bedzie - bedzie sypanie na maksa, kto katował, kto się znęcał, aby ratowac tyłki. Tak to działa w służbach opartych na pieniądzu i awansie.

Domyślam się też, że znaczna część służb mogła być pod wpływem specjalnych środków narkotycznych, np. podawanych rano z kawą czy herbatą. To jednak nie zwalnia z odpowiedzialności. Domyśłam się, że były też szczególne szuje w szeregach służb, czyli ci co atakowali swoich kolegów po fachu i ich kaleczyli.

KOMENTARZE

  • BRAVO
    Bardzo dobry text.
  • Jaki pan takie i pachołki!
    Jaka milicja za PRL, taka i policja za RP !
  • @WIŚNIA 00:02:02
    W języku polskim (nie POlskim) NIE ISTNIEJĄ słowa: text - bo jest tekst, gestapowiec - bo jest - Niemiec, esesman, szwab, słowo fax też akurat nie istnieje (osobiście nie nawiązuję kontaktow handlowych z firmami piszącymi w kontaktach "fax"). Reszta dobrze !?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY